Zarejestruj się | Zaloguj się
 
 
 
 

BEYER Karol Adolf (1818 - 1877)

 

Urodził się w Warszawie, która od trzech lat była stolicą Królestwa Polskiego - autonomicznej monarchii konstytucyjnej wchodzącej w skład Imperium Rosyjskiego. Dzieciństwo Karola Beyera przypadło na schyłek panowania Aleksandra I. Polska, jako niepodległe państwo nie istniała.

Karol był uczniem Liceum Warszawskiego, gdy zafascynował się wynalazkiem fotografii czyli dagerotypią. Poznał jej tajniki, gdy po zamknięciu Liceum (po Powstaniu Listopadowym) wyjechał na dalszą naukę do Paryża. Po powrocie do kraju, Beyer otworzył w Warszawie w roku 1844 pierwszy zakład dagerotypów - późniejsze atelier fotograficzne, które pod różnymi adresami działało aż do roku 1872. Interesował się także numizmatyką. W kolejnym powstaniu (1863), został uwięziony, a następnie wywieziony w głąb Rosji.

Jego wszechstronne zainteresowania sprawiły, że podejmował w fotografii wszelkie możliwe tematy. Zajmował się fotografią naukową: w 1851 roku wykonał dagerotypy zaćmienia słońca, w 1854 fotografował monety i medale polskie, w 1856 zdokumentował najcenniejsze zbiory polskich kolekcjonerów zabytków, zaprezentowane na wystawie w Warszawie, na przełomie 1858 i 1859 sfotografował dzieła sztuki wystawione przez kolekcjonerów w Krakowie. Reprodukował w technikach fotograficznych współcześnie powstające obrazy, rysunki i rzeźby, przyczyniając się do ich popularyzowania. Fotografował architekturę i pejzaże na obszarze od Gdańska przez Płock i Częstochowę, po Kraków i Ojców. Portretował swoją rodzinną Warszawę oraz jej mieszkańców, utrwalając zmiany zachodzące w architekturze miasta, a także życie codzienne stolicy, również w chwilach szczególnie dramatycznych, jak wydarzenia 1861 roku.

Karol Beyer był autorem pierwszych polskich fotoreportaży (seria zdjęć z budowy Mostu Kierbedzia 1859-1864) oraz pierwszym polskim fotografem, stale współpracującym z prasą ilustrowaną. Miał swój udział przy powoływaniu do życia „Tygodnika Ilustrowanego” w 1859 r. i Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w 1860 r. Jako przyjaciel malarzy, pisarzy, dziennikarzy, naukowców i finansistów pozostawał w centrum wydarzeń nie tylko kulturalnych, ale także politycznych. Wszystkie znaczące inicjatywy w Warszawie realizowano z udziałem Beyera. Znane było jego powiedzenie, świadczące o ustawicznej gotowości do bezinteresownej pracy dla wspólnego dobra: „beze mnie te rzeczy się nie robią”. O jego pozycji u współczesnych, także poza granicami kraju, świadczył fakt, że od 1855 r. pozostawał członkiem Société française de photographie, prestiżowego stowarzyszenia założonego w Paryżu w 1854 r. i skupiającego aktywnych fotografów z całego świata.

     
 
Powiększ
 
     
 LEFT
     
   
     
 RIGHT
 
     
 

Podgląd

Zamknij close
 
 
     
   
     
LEFT
     
   
     
RIGHT