Zarejestruj się | Zaloguj się
 
 
 
 

TYSZKIEWICZ Teresa (ur. 1953)

 

W 1978 r. uzyskała dyplom na Wydziale Mechaniczno-Technologicznym Politechniki Warszawskiej. Od 1982 r. mieszka i pracuje w Paryżu. Prace artystki były eksponowane na wielu wystawach zbiorowych i indywidualnych, m.in. w Amsterdamie, 1980; Lizbonie, 1982; Warszawie, 1998; Nowym Jorku, 2000; Paryżu, 2007. Znajdują się również w licznych kolekcjach muzealnych, m.in. Fondation Camille, Musée Ville de Paris, Musée Bohin w Paryżu, oraz prywatnych (Francja, Niemcy, Polska, Szwajcaria, Włochy, USA). Autorka filmów krótkometrażowych, zajmuje się fotografią, rysunkiem, performance, malarstwem, tworzy obiekty przestrzenne, rzeźby. Jej prace znajdują się w wielu zbiorach publicznych i prywatnych, m.in. w Fonds National d'Art Contemporain w Paryżu, Musee Ville de Paris i Fondation Camille w Paryżu. Teresa Tyszkiewicz rozpoczęła pracę twórczą w 1978 roku. W latach 1978-1981 działała w kręgu artystów skupionych wokół Galerii Współczesnej w Warszawie. Pierwsze filmy robiła ze swoim mężem, Zdzisławem Sosnowskim (GOALKEEPER - 1975/77; STAŁE ZAJĘCIE / PERMANENT POSITION - 1978/79; DRUGA STRONA - 1979/90). Poza filmem wykonywała też performance, malowała obrazy i rysowała. Filmy Teresy Tyszkiewicz wpisywały się w zmiany, jakimi podlegała pod koniec lat 70. polska sztuka. W jej obszarze nastąpiło wyraźne przesunięcie od tendencji analitycznych, strukturalnych i systemowych w kierunku działań wyraźnie ekspresyjnych. Artyści poszukiwali silnie emocjonalnych i subiektywnych środków wypowiedzi. Sama Teresa Tyszkiewicz wielokrotnie podkreślała, że jej filmy powstają pod wpływem spontanicznych impulsów. Kładła w nich akcent na wizualizację osobistych emocji i podświadomych pragnień, które ujawniały się pod wpływem działań o charakterze "testów" przeprowadzanych na własnej intuicji. Swoje filmy artystka nazywa "obrazami wyobraźni w ruchu". Jak pisał Szymon Bojko Wszystkie filmy Tyszkiewicz posługują się elementarnym językiem ruchu i metafory, a ciało artystki, najczęściej nagie, jest w nich podstawowym narzędziem ekspresji. W jednej z wcześniejszych prac, filmie i fotografiach pt. Stałe zajęcie, Tyszkiewicz i Sosnowski podjęli próbę analizy za pomocą języka artystycznego wewnętrznych procesów psychicznych w relacji kobieta-mężczyzna budując wizualne ekwiwalenty tego typu doświadczeń. Obrazują w niej siatkę subtelnych napięć wytwarzanych przez akcję, która stanowi ciąg faktów-relacji kreowanych w formie improwizacji przez kobietę i mężczyznę (dwójkę autorów). Są one nasycone seksualnymi emocjami podkreślonymi dobitnie przez użyte w pracy rekwizyty, takie jak futerko czy cygaro. Film ZIARNO łączy w swojej konstrukcji konfliktowe mechanizmy ograniczające możliwości biologicznego i społecznego rozwoju człowieka. Stanowi obraz uczuć ukształtowanych pod wpływem doświadczeń autorki, która zestawia w nim własne ciało z różnymi przedmiotami, materiałami i mechanizmami zakreślając w ten sposób granicę między sobą a zewnętrznym światem i redukując się do "fragmentu ożywionej materii". Krytycy odczytują ten film Teresy Tyszkiewicz z uwagi na bardzo interesujący sposób aktualizacji problematyki ciała w kategoriach dyskursu feministycznego. Po wyjeździe do Francji w 1982 roku Teresa Tyszkiewicz była przez wiele lat nieobecna na polskiej scenie artystycznej. Jej twórczość została przypomniana dopiero na wystawie JESTEŚMY w Zachęcie w 1991 roku. Pokazała na niej m.in. takie prace jak PŁÓTNO ZE SZPILKAMI SKRĘPOWANE SZNUREM oraz SZPILKI I PISMO. Paryski okres twórczości Tyszkiewicz charakteryzuje się całkowitą zmianą tworzywa artystycznego. "We Francji zaczęłam rozwijać pomysł, który przywiozłam z kraju, czyli komponowanie obrazów ze szpilek. One po prostu mnie ścigały. Ten biedny przedmiot stał się dla mnie magiczny. Ukłucie, opór i chęć, aby go zwalczyć. Szpilka prowokuje mnie i wywołuje nowe propozycje. Jest łagodna po ujarzmieniu, ale w trakcie pracy boję się, bo jest niebezpieczna, atakująca. Może symbolizuje zmaganie z przeszkodami" - opowiadała po latach artystka. Przyznaje też, że o wykorzystaniu w swoich pracach szpilek krawieckich zdecydowała intuicyjnie, jeszcze pod koniec lat 70. Początkowo wbijała w podłoże 800-1000 szpilek dziennie. Na początku lat 80. pracowała głównie na papierze, a miejsca nakłuć w punkcie krzyżowania się szpilek artystka maskowała cienkimi pasemkami waty. Zaczynała od formatu 100 x 80 cm, później pracowała na większych powierzchniach, nawet dochodzących do 300 x 300 cm. Na duży obraz wchodzi jej ok. 20-30 tys. szpilek. "Proces jest przeżyciem. Jest akcją.(...)W czasie pracy czuję się punktem, ukłuciem mojej szpilki." Szpilka jest dla Tyszkiewicz nośnikiem działania, przenosi akcję. Wbita szpilka jest gestem bezpośrednim twórczości. Szpilki funkcjonują na obrazach Tyszkiewicz w różny sposób. Raz są wbite w płótno, innym razem złączone z akrylem czy farbą olejną, a także przylutowane. Artystka wbija je w płótno, papier i mocuje do blachy. To zmaganie się z tworzywem ma charakter walki, ale pojmowanej w kontekście psychologicznym czy metafizycznym. "Terenem takiej nieantagonistycznej walki mającej swoje biologiczne źródło w instynkcie seksualnym i samozachowawczym jest królestwo Erosa. Do niego odsyła nas autorka umieszczając w swoich obrazach drogowskazy w postaci nabrzmiałych mięsistych form o kształtach fallicznych i waginalnych. Ich obecność pozwala odczytać inne elementy plastyczne, jak szpilki w obrazach czy ziarno w filmie, jako symbole witalnej energii człowieka" - pisała o twórczości Tyszkiewicz Barbara Askanas.